Nieważne gdzie - góry, niziny, woda czy las – wszędzie szukamy tego „Coś”, nieuchwytnego nastroju, odwiecznych igraszek słońca z mgłą, promieni światła otulających prastare drzewa, podkreślających majestat gór i malujących kształty wody, przestrzeni, którą da się ująć w ramy zdjęcia...
Nasi przyjaciele Plenerowicze określają to mianem „Doskonałe Nic”.