|
|
Ciepły wiatr rozwiewa nam włosy na uroczej skarpie górującej nad miastem, statek płynący w dole znaczy srebrny ślad na wodzie, słońce skłania się ku zachodowi, ale jego blask wciąż oślepia. Przed nami oświetlone niskim światłem jezioro i kanały Sztokholmu, strzeliste wieże kościołów wznoszące się nad miastem, kolorowe kamieniczki i zacienione już, wąskie uliczki starego miasta. Długie cienie kładą się na wodzie, statki powoli zawijają do portu, w oknach domów zapalają się małe, emanujące ciepłem lampki. Sztokholm wita nas swoim urokiem czarodziejskiego światła Północy.
|